ZADOŚĆUCZYNIENIE ZA KRZYWDĘ WYWOŁANĄ NARUSZENIEM PRAW PACJENTA

Od 13 lutego 2012 r. obowiązuje ustawa z dnia 6 listopada 2012 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Wraz z jej wejściem w życie pojawiła się nowa regulacja prawna umożliwiająca pacjentom dochodzenie zadośćuczynienia za krzywdę wywołaną naruszeniem praw pacjenta. Zgodnie z treścią art. 4 ust. 1 ustawy w razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 kodeksu cywilnego. Zgodnie ze wskazanym przepisem art. 448 kodeksu cywilnego w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Regulacja ta wymaga wykazania związku przyczynowego pomiędzy zawinionym działaniem lub zaniechaniem osoby zobowiązanej (lekarza, pielęgniarki, szpitala i in. udzielających świadczeń zdrowotnych) a naruszeniem dóbr osobistych pacjentów wynikających z zagwarantowanych ustawą praw. Sprawy te są szczególnie skomplikowane, gdyż obowiązek wykazania, że doszło do naruszenia określonych praw spoczywa na pacjencie. Kolejna trudność leży w ustaleniu wysokości stosownego zadośćuczynienia. Nie ma jednak prostych tabel wyliczających te wartości. Wysokość zadośćuczynienia ustala Sąd biorąc pod uwagę szereg różnych obiektywnych i subiektywnych czynników. Wytaczając powództwo trzeba opierać się na wiedzy i doświadczeniu zawodowym prawników, którzy już uczestniczyli w tego typu postępowaniach. Samo przekonanie, że określona sytuacja stanowiła naruszenie praw pacjentów oraz subiektywna kalkulacja wysokości zadośćuczynienia może narazić pacjenta na straty wywołane przegranym procesem. Stąd w mojej ocenie konieczna jest konsultacja z prawnikiem i dokładna ocena stanu faktycznego w konkretnej sprawie. Nie każda sytuacja niekomfortowa dla pacjenta będzie stanowiła naruszenie jego praw. Na przykład długie oczekiwanie na przyjęcie w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym może wynikać z konieczności udzielania świadczeń innym pacjentom którzy być może trafili później na oddział, ale ich stan zdrowia wymaga natychmiastowego działania a brak określonej adnotacji w dokumentacji medycznej może być wyłącznie wynikiem niezawinionego przeoczenia. Niezadowalający wynik leczenia nie będzie błędem w sztuce, lecz tak zwanym niepowodzeniem medycznym. Ale już brak pisemnej zgody pacjenta na operację w wyniku której dojdzie do powikłania (które nawet obiektywnie mogło się zdarzyć), może stanowić podstawę do zasądzenia zadośćuczynienia.

Z przypadków w których można żądać zadośćuczynienia ustawodawca wyłączył naruszenie praw pacjenta w zakresie przechowywania rzeczy wartościowych w depozycie podmiotu leczniczego wykonującego działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne, informacji o rodzaju i zakresie świadczeń zdrowotnych udzielanych przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych,  dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej jego stanu zdrowia oraz zgłaszania działań niepożądanych produktów leczniczych (art. 4 ust. 3 ustawy). Wynika z tego, że zadośćuczynienia można żądać w pozostałych przypadkach naruszenia praw pacjenta wskazanych w ustawie oraz innych powiązanych przepisach. Większość pacjentów nie ma świadomości praw jakie im przysługują. Okazuje się, że ustawa poświęca tym prawom kilka rozdziałów. Poniżej zasygnalizuję jedynie najważniejsze, gdyż omawianie każdego z przypadków wymagało by odrębnego opracowania.

            Ustawodawca zagwarantował dostęp do informacji o prawach pacjenta  określonych w ustawie oraz w przepisach odrębnych, uwzględniającej ograniczenia tych praw określone w tych przepisach. Podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych udostępnia tą informację w formie pisemnej, poprzez umieszczenie jej w swoim lokalu, w miejscu ogólnodostępnym. Obowiązku pisemnego informowania nie stosuje się do wykonywanych wyłącznie w miejscu wezwania indywidualnych praktyk lekarskich i pielęgniarskich. W przypadku pacjenta niemogącego się poruszać informację udostępnia się w sposób umożliwiający zapoznanie się z nią w pomieszczeniu, w którym pacjent przebywa.

            Podstawowym prawem pacjenta jest prawo do świadczeń zdrowotnych zgodnie z którym pacjent ma prawo do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej. W sytuacji ograniczonych możliwości udzielenia odpowiednich świadczeń zdrowotnych, pacjent ma prawo do przejrzystej, obiektywnej, opartej na kryteriach medycznych, procedury ustalającej kolejność dostępu do tych świadczeń. Ponadto pacjent ma prawo żądać, aby udzielający mu świadczeń zdrowotnych lekarz zasięgnął opinii innego lekarza lub zwołał konsylium lekarskie a pielęgniarka (położna) zasięgnęła opinii innej pielęgniarki (położnej). Lekarz (pielęgniarka) może odmówić zwołania konsylium lekarskiego lub zasięgnięcia opinii innego lekarza, jeżeli uzna, że żądanie, o którym mowa wyżej jest bezzasadne, jednakże żądanie to oraz odmowę odnotowuje się w dokumentacji medycznej. W przypadku zagrożenia zdrowia lub życia pacjenta oraz porodu pacjent ma prawo do natychmiastowego udzielenia świadczeń zdrowotnych a w przypadku porodu pacjentka ma prawo do uzyskania świadczeń zdrowotnych związanych z porodem. Pacjent ma prawo do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych w warunkach odpowiadających określonym w odrębnych przepisach wymaganiom fachowym i sanitarnym. Przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych osoby wykonujące zawód medyczny kierują się zasadami etyki zawodowej określonymi przez właściwe samorządy zawodów medycznych.

            W związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych pacjent ma prawo do informacji o swoim stanie zdrowia. Pacjent, w tym małoletni, który ukończył 16 lat lub jego ustawowy przedstawiciel, mają prawo do uzyskania od lekarza przystępnej informacji o stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych i leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu. Pacjent lub jego ustawowy przedstawiciel mają prawo do wyrażenia zgody na udzielenie informacji wymienionych wyżej innym osobom. Ponadto pacjent ma prawo żądać, aby lekarz nie udzielił mu informacji, o której mowa wyżej. Po uzyskaniu informacji pacjent ma prawo przedstawić lekarzowi swoje zdanie w tym zakresie. Pacjent małoletni, który nie ukończył 16 lat, ma prawo do uzyskania od lekarza informacji, o których mowa wyżej, w zakresie i formie potrzebnej do prawidłowego przebiegu procesu diagnostycznego lub terapeutycznego. Dotyczy to również informacji od pielęgniarki lub położnej.

Z prawem wskazanym wyżej ściśle wiąże się Prawo pacjenta do wyrażenia zgody na udzielenie świadczeń zdrowotnych. Pacjent ma prawo do wyrażenia zgody na udzielenie określonych świadczeń zdrowotnych lub odmowy takiej zgody, po uzyskaniu informacji o swoim stanie zdrowia. W zależności od rodzaju świadczenia zgoda ta przybiera różne formy. Pacjent, w tym małoletni, który ukończył 16 lat, ma prawo do wyrażenia zgody na przeprowadzenie badania lub udzielenie innych świadczeń zdrowotnych przez lekarza.  W przypadku pacjenta małoletniego, całkowicie ubezwłasnowolnionego lub niezdolnego do świadomego wyrażenia zgody, prawo do wyrażenia zgody ma jego przedstawiciel ustawowy. W przypadku braku przedstawiciela ustawowego prawo to, w odniesieniu do badania, może wykonać opiekun faktyczny. Jednakże pacjent małoletni, który ukończył 16 lat, osoba ubezwłasnowolniona albo pacjent chory psychicznie lub upośledzony umysłowo, lecz dysponujący dostatecznym rozeznaniem, ma prawo do wyrażenia sprzeciwu co do udzielenia świadczenia zdrowotnego, pomimo zgody przedstawiciela ustawowego lub opiekuna faktycznego. W takim przypadku wymagane jest zezwolenie sądu opiekuńczego. Zgoda oraz sprzeciw na badanie lub udzielenie świadczeń mogą być wyrażone ustnie albo poprzez takie zachowanie tych osób, które w sposób niebudzący wątpliwości wskazuje na wolę poddania się proponowanym przez lekarza czynnościom albo brak takiej woli. W przypadku zabiegu operacyjnego albo zastosowania metody leczenia lub diagnostyki stwarzających podwyższone ryzyko dla pacjenta, zgodę wyraża się w formie pisemnej. Przepisy te odwołują się również do art. 33 i art. 34 ust. 6 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty regulujących  zasady przeprowadzenia badania lub udzielenia innych świadczeń zdrowotnych przez lekarza pomimo braku zgody albo wobec zgłoszenia sprzeciwu. Ogólnie rzecz ujmując; badanie lub udzielenie pacjentowi innego świadczenia zdrowotnego bez jego zgody jest dopuszczalne, jeżeli wymaga on niezwłocznej pomocy lekarskiej, a ze względu na stan zdrowia lub wiek nie może wyrazić zgody i nie ma możliwości porozumienia się z jego przedstawicielem ustawowym lub opiekunem faktycznym. Są sytuacje, w których brak zgody pacjenta zastępowany jest zgodą Sądu Opiekuńczego, jednakże lekarz może wykonać czynności bez zgody przedstawiciela ustawowego pacjenta bądź zgody właściwego sądu opiekuńczego, gdy zwłoka spowodowana postępowaniem w sprawie uzyskania zgody groziłaby pacjentowi niebezpieczeństwem utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia. W takim przypadku lekarz ma obowiązek, o ile jest to możliwe, zasięgnąć opinii drugiego lekarza, w miarę możliwości tej samej specjalności. O wykonywanych czynnościach lekarz niezwłocznie zawiadamia przedstawiciela ustawowego, opiekuna faktycznego lub sąd opiekuńczy. Co do zasady pacjent pełnoletni i przytomny ma prawo odmówić wyrażenia zgody nawet na udzielenie świadczenia ratującego jego życie lub zdrowie i nie ma prawnej możliwości uzyskania zgody zastępczej sądu. Sąd działa w zasadzie tylko wtedy, gdy pacjent nie może wyrazić zgody na zabieg a nie jest to zabieg ratujący jego życie lub zdrowie. Gdy jest to zabieg ratujący życie lub zdrowie lekarz ma prawo podjąć decyzję samodzielnie.

            Kolejnym istotnym prawem jest prawo pacjenta do zachowania w tajemnicy informacji z nim związanych a uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu medycznego przez osoby wykonujące zawód medyczny, w tym udzielające mu świadczeń zdrowotnych. W celu realizacji tego prawa osoby takie są obowiązane zachować w tajemnicy informacje związane z pacjentem, w szczególności ze stanem zdrowia pacjenta. Zasady tej nie stosuje się wyłącznie gdy tak stanowią przepisy odrębnych ustaw lub zachowanie tajemnicy może stanowić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób, lub gdy pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy wyraża zgodę na ujawnienie tajemnicy, lub gdy zachodzi potrzeba przekazania niezbędnych informacji o pacjencie związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych innym osobom wykonującym zawód medyczny, uczestniczącym w udzielaniu tych świadczeń. Osoby wykonujące zawód medyczny są związane tajemnicą również po śmierci pacjenta. Odrębne przepisy przewidują wyjątkowe sytuacje w których można zwolnić z zachowania tajemnicy przez sąd.

            Z prawem tym związane są także prawo do poszanowania intymności i godności pacjenta w tym prawo do godnego i spokojnego umierania oraz prawo do obecność osoby bliskiej przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych (któremu można odmówić jedynie w przypadku istnienia prawdopodobieństwa wystąpienia zagrożenia epidemicznego lub ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne pacjenta) i wynikający z tych praw obowiązek postępowania w sposób zapewniający poszanowanie intymności i godności pacjenta, w tym obowiązek uczestniczenia innych osób wykonujących zawód medyczny przy udzielaniu świadczeń tylko wtedy, gdy jest to niezbędne.

            Pacjent ma również prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, w szczególności prawo do kontaktu osobistego, telefonicznego lub korespondencyjnego z innymi osobami oraz prawo do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej, przy czym koszty realizacji tych praw mogą zostać przerzucone na pacjenta. Ustawa przewiduje również prawo do opieki duszpasterskiej dla pacjenta przebywającego w podmiocie leczniczym wykonującym działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne. W sytuacji pogorszenia się stanu zdrowia lub zagrożenia życia podmiot ten jest obowiązany umożliwić pacjentowi kontakt z duchownym jego wyznania.

            Szeroka część regulacji ustawowych dotyczy dokumentacji medycznej pacjenta. Jak wskazano wyżej prawo do żądania zadośćuczynienia nie dotyczy naruszenia prawa do dostępu pacjenta do tej dokumentacji. Jednakże można dochodzić zadośćuczynienia w przypadku naruszenia zasad dotyczących  zawartości  dokumentacji medycznej oraz udostępnienia dokumentacji. Najwięcej problemów interpretacyjnych związanych jest z udostępnianiem dokumentacji innym osobom niż pacjent. Można ją udostępnić jedynie przedstawicielowi ustawowemu oraz osobie upoważnionej przez pacjenta do dostępu do takiej dokumentacji, przy czym po śmierci pacjenta, prawo wglądu w dokumentację medyczną ma osoba upoważniona przez pacjenta za życia. Ustawa przewiduje zamknięty katalog innych podmiotów upoważnionych do dostępu, między innymi podmioty udzielającym świadczeń zdrowotnych, jeżeli dokumentacja ta jest niezbędna do zapewnienia ciągłości świadczeń zdrowotnych, organom rentowym oraz zespołom do spraw orzekania o niepełnosprawności, w związku z prowadzonym przez nie postępowaniem, zakładom ubezpieczeń, za zgodą pacjenta oraz sądom i prokuraturze. Za udostępnienie dokumentacji medycznej podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych może pobierać opłatę za kserokopie i odpisy.

            Przybliżając Państwu wskazaną wyżej tematykę mam nadzieję, że nie doświadczą Państwo przypadku, w którym Wasze prawa zostaną naruszone w trakcie udzielania Wam świadczeń medycznych. Gdy jednak to nastąpi, zalecam co najmniej wstępną profesjonalną konsultację prawniczą, by zbyt pochopnie nie ruszać ze swymi żądaniami do sądu. Przestrzegam szczególnie przed naciągaczami stojącymi pod szpitalami i rozdającymi ulotki zachęcające do kierowania swoich roszczeń lub funkcjonującymi w internecie firmami quasi-prawniczymi które nęcą potencjalnych klientów wizją wysokich odszkodowań. Nie są to z całą pewnością osoby, którym można powierzyć swoje interesy. 

Autor: 
Bartosz Łuć