Obowiązek alimentacyjny wobec małżonka po rozwodzie – na kogo i kiedy sąd może go nałożyć

Roszczenie alimentacyjne w stosunku do byłego małżonka jest roszczeniem popularnym i powszechnie zgłaszanym w trakcie postępowania o rozwód. Jednakże, sąd nie zawsze może uznać jego zasadność i nakazać jednemu z małżonków przyczyniać się do utrzymania byłego współmałżonka. W jakich więc sytuacjach możliwe jest uzyskanie świadczenia alimentacyjnego od byłego małżonka?

            Podstawą do nałożenia obowiązku alimentacyjnego względem małżonka jest przepis art. 60 §1  kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, stanowiący, iż małżonek, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego. Przepis ten przewiduje więc dwie przesłanki tzw. zwykłego obowiązku alimentacyjnego, od których zaistnienia zależy możliwość nałożenia obowiązku alimentacyjnego. Uprawnionym do świadczenia alimentacyjnego musi być małżonek, który nie został uznany wyłącznie winnym rozkładu pożycia ( dotyczy to zarówno sytuacji, w których sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód bez orzekania o winie, jak i rozwód z winy obu stron) oraz małżonek ten musi znajdować się w niedostatku. Pojęcie niedostatku rozumiane jest tu bardzo szeroko – chodzi o istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka wskutek orzeczenia rozwodu. Przykładów szerokiego rozumienia tego pojęcia dostarcza w szczególności orzecznictwo. I tak, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 września 1999r, sygn. I CKN 444/99, uznał, że „nowa sytuacja, odmienna od stanu, który istniał w okresie funkcjonowania małżeństwa, powodująca przerzucenie na małżonkę niewinną rozpadu małżeństwa części stałych wydatków pokrywanych dotychczas z dochodów męża, przy skromnych dochodach może być uznana za istotne pogorszenie sytuacji materialnej”.  Zgodnie natomiast z poglądem Sądu Najwyższego, wyrażonym w wyroku z dnia 15 lipca 1999r. sygn. I CKN 415/99 „pogorszenie sytuacji materialnej byłego małżonka, domagającego się zasądzenia alimentów na podstawie art. 60 § 2 KRO, może polegać na zmniejszeniu ilości środków stojących do dyspozycji małżonka niewinnego, jak również na zwiększeniu się jego usprawiedliwionych potrzeb. Pogorszenie to musi wystąpić na skutek rozwodu.” W doktrynie podkreśla się także, iż stan niedostatku nie musi istnieć w chwili orzeczenia rozwodu, a żądanie świadczeń alimentacyjnych jest uzasadnione także wtedy, gdy stan ten ujawni się po upływie pewnego czasu od orzeczenia rozwodu([1]       A. Szpunar, Obowiązek alimentacyjny, s. 127, za K. Pietrzykowski (red.), Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz. Wyd. 4, Warszawa 2015 , Legalis.) Podkreślić należy, iż nałożenie obowiązku alimentacyjnego przez sąd jest obowiązkowe w sytuacji zaistnienia ww. przesłanek.

            Art. 60 § 2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego przewiduje wyjątek od tzw. zwykłego obowiązku alimentacyjnego, stwarza bowiem możliwość wystąpienia z żądaniem świadczenia alimentacyjnego przeciwko małżonkowi uznanemu za wyłącznie winnego rozkładu pożycia. W takiej sytuacji, obowiązek alimentacyjny zostanie nałożony nawet jeśli małżonek niewinny nie pozostaje w niedostatku. Warunkiem jednak do zasądzenia świadczeń alimentacyjnych na tej podstawie jest orzeczenie sądu, rozstrzygające, który z małżonków ponosi wyłączną winę za rozkład pożycia. Na małżonka wyłącznie winnego może być nałożony obowiązek przyczyniania się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego. Co istotne, uwzględnienie roszczenia alimentacyjnego na podstawie art. 60 § 2 k.r.o. jest uprawnieniem sądu, który może, a nie musi go nałożyć na małżonka wyłącznie winnego.

            Podkreślić należy, iż do obowiązku alimentacyjnego względem byłego małżonka stosuje się ogólne zasady dotyczące alimentów, a mianowicie, iż ich zasądzenie i wysokość uzasadnione są usprawiedliwionymi potrzebami uprawnionego i majątkowymi oraz zarobkowymi możliwościami zobowiązanego. Obowiązek alimentacyjny nie może być bowiem oderwany od rzeczywistych potrzeb małżonka uprawnionego, musi uwzględniać także zasoby finansowe i zdolności zarobkowe małżonka zobowiązanego. W przypadku zwykłego obowiązku alimentacyjnego, jego celem jest zrównanie stopy życiowej małżonków, stąd do jego nałożenia konieczne jest wykazanie przesłanki niedostatku. W przypadku natomiast obowiązku nakładanego na małżonka uznanego za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, nie ma on charakteru ściśle wyrównawczego, lecz przyjmuje się, że ma się on mieścić pomiędzy granicą, poniżej której istnieje niedostatek, a której przekroczenie byłoby zrównaniem stopy życiowej małżonków(wyrok SN z 28.10.1980 r., III CRN 222/80, OSN 1981, Nr 5, poz. 90).

            Obowiązek alimentacyjny wobec drugiego małżonka nie jest nieograniczony w czasie. Oprócz ogólnych, przewidzianych w art. 139 k.r.o. przyczyn ustania obowiązku alimentacyjnego, takich jak śmierć uprawnionego czy zobowiązanego, art. 60 § 3 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego przewiduje, iż obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Nie powoduje natomiast wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego zawarcie kolejnego małżeństwa wyłącznie przez małżonka zobowiązanego, lecz fakt ten może mieć wpływ na jego zakres. Jako zawarcie małżeństwa powodujące wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego nie uznaje się zawarcia samego tylko ślubu kościelnego, chociaż kwestia ta winna być rozważona przez sąd przy ocenie zgodności dochodzonego roszczenia alimentacyjnego z zasadami współżycia społecznego, podobnie rzecz się ma z pozostawaniem w konkubinacie(uchwała SN z 17.12.1991 r. III CZP 131/91, OSN 1992, Nr 6, poz. 107). Ponadto, zdanie drugie art. 60 § 3 k.r.o. stanowi, że gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni, z określeniem wszak czasu przedłużenia. Przedłużenie takie może nastąpić także na mocy umowy stron, jednakże dalsze spełnianie świadczeń alimentacyjnych przez zobowiązanego, pomimo upływu pięcioletniego terminu, nie stanowi złożenia przez niego dorozumianego oświadczenia woli o przedłużeniu czasu trwania obowiązku alimentacyjnego(wyrok SN z 24.11.1981 r., III CRN 239/81, Legalis).

Autor: 
apl. adwokacki Dominika Pajdzik (ASP Łuć i Koksztys - Łuć, Jelenia Góra)